Grzbiet Zachodni

Widzisz wypowiedzi znalezione dla hasła: Grzbiet Zachodni





Temat: W Polsce wszyscy sie boja gorzej niz za komuny
Gość portalu: Old Shatterhand napisał(a):

> bedac w Polsce kilka lat temu widzialem kilku polish biznesmenow:
> rozbiegane oczka,rozgladajacy sie podejrzliwie dookola,czarna skora
> na grzbiecie,zachodnia fura typu Audi zaparkowana nonszalancko -
> wypisz wymaluj dawny cinkciarz!
> tego typu Moski do spolki z ex-towarzyszami doslownie rozkradli
> i rozprzedali Polske za przyslowiowego dulara dla obcych koncernow,
> ktore z miejsca pozamykaly wszystkie mozliwe zaklady pracy,
> a obecnie buduja SUPERMARKETY ..

No, tak to wlasnie wszystko wyglada, Mironie Mironowiczu, tylko zastanawiam sie
co wam sie stalo, ze przestaliscie Polanezje afirmowac, hehehe?



Temat: W Polsce wszyscy sie boja gorzej niz za komuny
bedac w Polsce kilka lat temu widzialem kilku polish biznesmenow:
rozbiegane oczka,rozgladajacy sie podejrzliwie dookola,czarna skora
na grzbiecie,zachodnia fura typu Audi zaparkowana nonszalancko -
wypisz wymaluj dawny cinkciarz!
tego typu Moski do spolki z ex-towarzyszami doslownie rozkradli
i rozprzedali Polske za przyslowiowego dulara dla obcych koncernow,
ktore z miejsca pozamykaly wszystkie mozliwe zaklady pracy,
a obecnie buduja SUPERMARKETY ..






Temat: Dlaczego Afryka pęka?
Nie masz racji - część Afryki przesuwa się na zach
plazzek napisał:

> Ale przecież Atlantyk powiększa się na wschód i na zachód.

Rozszerzający się Atlantyk jako całość przesuwa się na zachód

> Toż samo chyba Indyk.

Rozszerzający się Indyk przesuwa się na wschód.

> Czyli ze wschodu i z zachodu Afryka jest ściskana.

Nie jest ściskana, bo wschodnia Afryka przesuwa się na wschów wraz z Indykiem

> Chyba że grzbiet atlantycki wędruje na zachód

Oczywiście, ale wybacz, nie chce mi się cofać i poprawiać postu, zostawię
powyższe jak jest

> na zachód od grzbietu dna jest mniej, a na wschód - więcej.

Ameryka odsuwa się od grzbietu na zachód jeszcze szybciej, więc i na zachód od
grzbietu dna jest coraz więcej. Ameryka jest unoszona przez nowe dno oceanu.

Kiedyś Gondwana była jednym kontynentem, który pękł w kilku miejscach i
wszystkie te miejsca rozszerzają się nadal we wszystkie strony, a pękanie trwa
nadal.

Może pomoże Ci wyobrażenie sobie rowu ocenicznego jako miejsca, gdzie kontynent
wjeżdża na płytę oceaniczną. Ameryka wjżdża do Pacyfiku z jednej strony a Azja
wjeżdża do niego z drugiej strony. Za kilkaset milionów lat nastąpi zderzenie o
wiele potężniejsze niż Indii z Azją, a tymczasem Afrykę zachodnią i wschodnią
będzie dzielił nowy ocean prawie tak wielki jak Indyk teraz. Atlantyk będzie
wielki prawie jak Pacyfik teraz, Indyk też się powiększy - kiedy patrzeć na
globus, to nie ma w tym nic osobliwego.




Temat: Rumunia ,góry i nie tylko .
Jedne z ciekawszych i najłatwiej dostępnych gór w Rumunii to góry
Rodniańskie, a przez swoje położenie na północy Rumunii znajdują się
najbliżej Polski. Przypominają trochę Tatry Zachodnie i Bieszczady,
ale wędrówka powyżej 2000 m daje więcej radości. Nie stwarzają
trudności orientacyjnych, główny grzbiet rozciągnięty równoleżnikowo
(ze wschodu na zachód).
Wędruje się bez większych utrudnień, zwłaszcza głównym grzbietem.
Przy dobrej pogodzie przednie widoki na wszystkie strony, a w
czerwcu pokryte kobiercem kwitnących rododendronów. Dobrym miejscem
bazowym jest miejscowość Borsa z której prowadzi kilka szlaków w
najwyższy rejon gór. Doskonałym miejscem jest również przełęcz
Prislop z której praktycznie po równym terenie można po kilku
kilometrach podejść pod główny grzbiet.
Z Borsy warto również zrobić kilka wypadów w góry Marmaroskie
położone na północ od miasteczka. To góry nieco niższe, ale stawiają
dość duże wymagania. Są bardziej rozbudowane, dużo dolin i bocznych
grzbietów. Dodatkową trudnością jest brak map dla tego terenu, ale
wędrując po tych górach można poczuć smak wyprawy w nieznanym
terenie i pewnie nikogo nie spotkamy na szlaku, są raczej rzadko
odwiedzane, nawet w sezonie.



Temat: CHomiki - ile zyja?
Chomik dżungarski (łac. Phodopus sungorus) podobnie jak chiński jest chomikiem karłowatym i ma na grzbiecie pręgę. Jest jednak bardziej zaokrąglony od chomika chińskiego i znacznie mniejszy od chomika syryjskiego. Długość ciała chomika dżungarskiego wynosi do 9 cm, ciężar ciała 30-40g.

Grzbiet jest jasnopopielaty z zaznaczoną ciemną pręgą biegnącą od czoła do nasady króciutkiego ogonka, spód zawsze jest jaśniejszy od grzbietu. W naturalnym środowisku chomik ten przybiera w okresie letnim ciemniejsze barwy futerka - grzbiet jest szary a brzuszek biały. Zimą futro bardzo jaśnieje. Trzymany w domu, przez cały rok jest maści szarej.

Naturalne środowisko dżungarków to stepy i tundry Syberii Zachodniej. Tam sobie żyją wesoło na wolności nie zapadając w sen zimowy i wykazując dużą aktywność przez cały rok.

Chomik dżungarski jest bardzo żywym, lecz nerwowy zwierzątkiem, przez co trudniej się oswaja. Za to jest łatwy w hodowli – polecany początkującym. W przeciwieństwie do chomika syryjskiego, chomiki dżungarskie są bardzo przyjazne. Żyją w grupach. Można je trzymać razem, pod warunkiem, że są do siebie przyzwyczajone od wczesnego dzieciństwa, czyli pochodzą z jednego miotu i nigdy nie były rozłączone. Znakiem cechującym grupę jest zapach. Chomiki należące do innej grupy są po prostu zwalczane.

Płodność dżungarków jest stosunkowo wysoka. Samica w ciągu roku rodzi 3 do 7 razy przeciętnie 4 do 7 młodych. Ciąża trwa 21 dni. Chomiki osiągają dojrzałość płciową po upływie 1 - 2 miesięcy.
Chomik dżungarski żyje w niewoli do 3 lat.

Tyle znalazłam.



Temat: ██ Peak Oil - nadchodzi koniec taniej ropy
Irlandia ma nowe, gigantyczne złoża ropy ;)
Irlandia ma nowe, gigantyczne złoża ropy
(PAP, pb/23.05.2007, godz. 15:50)

Irlandzki resort łączności, gospodarki morskiej i zasobów naturalnych ocenia, iż u zachodnich wybrzeży wyspy znajdują się nowe złoża ropy naftowej o pojemności co najmniej 10 mld baryłek. Przy cenie 45 euro za baryłkę wycenia je na ok. 450 mld euro.

Złoża ropy i gazu usytuowane są w basenach Porcupine i Rockall wzdłuż podwodnego grzbietu zwanego Atlantic Margin, na zachodnim wybrzeżu Irlandii.

Ich pojemność skalkulowano w wyniku analizy porównawczej z innymi regionami o podobnej strukturze geologicznej, w których stwierdzono występowanie ropy i gazu.

Irlandia ma też złoża gazu na polu Dunquin, położonym na Atlantic Margin w odległości 200 km od wybrzeża hrabstwa Kerry. Zasoby Dunquin, którego operatorem jest Exxon Mobil, szacuje się na 25 bln sześciennych stóp gazu i 4,1 mld baryłek ropy.

Produkcja ma ruszyć od 2013-15 roku. Gaz będzie dostarczany gazociągiem przeciągniętym po dnie morza na wybrzeże i przeładowywany na tankowce.

W 2011 roku zostanie uruchomione wydobycie gazu na polu zwanym Spanish Point, położonym 200 km na zachód od wybrzeża hrabstwa Clare. Potwierdzone rezerwy szacowane są na 1,25 bln sześciennych stóp i 206 mln baryłek ropy. Zasoby Spanish Point oceniane są na 19,6 mld euro.

Słabiej zbadane złoża surowców energetycznych znajdują się na polach Corrib u wybrzeży hrabstwa Mayo i na lądzie, na bagnistym terenie Lough Allen (hrabstwa Cavan, Farmanagh, Leitrim, Roscommon i Sligo).
Obecnie 85 proc. irlandzkiego zapotrzebowania na ropę i gaz pochodzi z importu."




Temat: Dolomity, warunki sniegowe, prognoza pogody
Wyz BrytyjskoAzorski (do sereca)
fragment dzisiejszego komentarza synoptyka ICM bardzo "korelujacy" z naszymi
uwagami

"""Ciśnienie w wyżu utrzymuje się około 1050 hPa (przeliczone do poziomu
morza), ale w miarę przemieszczania się centrum na południowy-wschód
zaobserwujemy stopniowy spadek ciśnienia. Nie zmieni to dzisiaj warunków
pogodowych - w wyżu znajduje się jednolita masa powietrza, z silną inwersją do
300 metrów (w niej wzrost temperatury o 10 stopni), a potem grubą warstwą
izotermiczną (o temperaturze -12 -14) sięgającą aż do 3000 metrów. Ruszenie
takiej masy powietrza wymaga wielodniowego i aktywnego wirowania położonych po
sąsiedzku układów niżowych.

Rzut oka na mapę synoptyczną większej skali wskazuje, że w grę wchodzić może
niż śródziemnomorsko-bałkański, który ma tendencję przemieszczania się nad
Morze Czarne, Kubań i Powołże, niż skandynawski, wędrujący znad Morza
Norweskiego przez środkowy Bałtyk nad kontynent - ale ten ma dalszą drogę
zamkniętą przez wyż, oraz w dalszych dniach niż północno-skandynawski,
wędrujący spod Islandii przez Morze Barentsa nad północną część Rosji
europejskiej. Opis drogi układów wskazuje, że coś jeszcze blokuje dostęp
powietrza znad Atlantyku przemieszczającego się bezpośrednio w zachodniej w
cyrkulacji - jest to grzbiet fali górnej, stałego zaburzenia cyrkulacji, które
tej jesieni i zimy z lubością tworzy się nad Anglią i zachodnią Europą. W takim
obszarze wyż azorski zajmuje wysokie (północne) położenie i po jego wschodniej
krawędzi do Europy płynie powietrze z NW. """




Temat: Rozmowa z Andrzejem Strzeleckim, dyrektorem Fes...
Haha i co sie tak pieklisz...
Nie ma co sie pieklic niech te Warszawsko-Krakowskie
pseudo-elity-pseudo-intelektualne jezdza do Gdanska. Potwierdza ta wypowiedz
rowniez moja teze ze warszawka buduje autostrade do Gdanska by miec lepszy
dojazd nad morze... tak oto warszawkowo-krakowskie buractwo po grzbietach innych
regionow robi sobie dobrze...
Trzeba pamietac ze Polska to dla nich linia Wisly - linia Odry to juz nie jest
Polska... a port w Gdansku zarosly chwasty... roczne przeladunki w Gdansku sa
chyba kilka razy nizsze niz przeladunki w Zespole Portowym Swinoujscie-Szczecin.
Prawda jest taka - sami musimy zaczac dbac o Szczecin - nie ma co liczyc na
jakas spojna polityke ze strony warszawki...
Trzeba stworzyc silny region zachodni Wroclaw i Szczecin - najwieksze miasta na
zachodzie polski musza razem wypracowac strategie dzialan. Konei9cznie trzeba
wypromowac wlasnie linie polnoc-poludnie na linii Odry i koniecznie trzeba
odciac Poznan i Wielkopolske od granicy zachodniej...



Temat: szukam pomysłu na 4dniowy wypad
Polecam Worek Raczański. Daje możliwości wydłużania i skracania wg woli, bo
obchodzi się go dokoła, można więc zejść w prawie dowolnym dniu. Możesz zacząć
od Zwardonia i iść via Wielka Rycerzowa, Wielka Racza i Krawców Wierch do
Ujsołów, a jeśli masz jeszcze 1 dzień to do Korbielowa.
Mogą być np. Pieniny, np. 1 dz. Sokolica + Trzy Korony, 2 dz. Homole + grzbietem
do Orlicy, 3 dz. Beresnik + Prehyba, 4 dz. Czerwony Klasztor + spływ Dunajcem.
Można w Beskidzie z Ustronia przez Czantorię, Stożek, Baranią do Milówki.
Można w Karkonosze - od Szklarskiej do Karpacza, grzbietem. Schroniska akurat
chyba na 3-4 dni.
Mogą być np. Zachodnie Tatry z noclegiem w Kirach.
Sporo możliwości jest z Bielska.
Na pewno masę opuściłem, pisałem trochę z głowy. Możliwości jest dużo trzeba
trochę popatrzeć na mapki.
Powodzenia życzę.



Temat: Poradźcie co mam robić.
Pierwszy raz w Tatrach
Wróciłam właśnie z mojego pierwszego wyjazdu w Tatry, więc mogę się podzielić
swoimi wrażeniami. Doswiadczenie w chodzeniu po innych górach mam dośc dobre,
ale Tatry są inne. Myślę że na poczatek nie myśl o zdobywaniu szcztów
tatrzańskich , ale po prostu poznaj te góry. proponuje zacząć od Tatr
Zachodnich, bo sa łagodniejsze i mniej jest tam turystów. Zakup przewodnika
jest nieodzowny - polecam Nykę. Wybieraj sobie trasy kilkugodzinne, z dużym
zapasem czasu na powrót. W Zachodnich polecam wejście Ornak, Grzesia,
Starorobociański. Będziesz mieć okazję poczuc czy robi na tobie wrazenie ta
przestrzeń i oswoic się z chodzenie po grzbiecie gdy po obu stronach ścieżki
masz przepaść.
A potem to juz w zależności od preferencji bo każdy ma chyba swój sposób na
góry. Gdybys chciała szczegółowszych relacji pisz : ryb-ka@wp.pl



Temat: zakopane
niezadeptane szlaki :)
W Tatrach jest kupa ludzi - ale jest parę obezwładniająco pięknych szlaków,
gdzie pusto... Z takich łagodniejszych, to grzbiet Ornaku w Zachodnich - bajkowo
i widok na całe Tatry :) Na Grzesia też można wejść - ale tam nie jest aż tak
pięknie. Z Wysokich - zamiast Rysów lepiej iść na Przełęcz pod Chłopkiem - mało
ludzi, cudowne widoki, święty spokój. I na Szpiglasowy Wierch. I na Przełęcz
Krzyżne (od strony Murowańca, bo podejście od 5 Stawów trochę zabójcze... I nie
ma tego cudownego szoku jak się wlezie na górę, z takiego krajobrazu
księżycowego, i nagle zobaczy niesamowitą kolorową panoramę na stronę 5 Stawów :)



Temat: Dramatyczna relacja z dzisiejszego trzesienia ziem
Słuchać geologa!
Nie bijcie piany, bo to nie ma sensu. Polska jest położona na obszarze
pensejsmicznym, czyli czasami ( "raz na sto lat" )może się zatrząść.
Typy obszarów sejsmicznych
- sejsmiczne (Pacyfik, zachodnie wybrzeża obu Ameryk, Alpy, Himalaje,
basen Morza Karaibskiego, grzbiety śródoceaniczne, Japonia
- pensejsmiczne (obszary wokół obszarów sejsmicznych, Antarktyka, stare
górotwory paleozoiczne, pasma górskie Europy Środkowej)
- asejsmiczne (północna Ameryka Pn, wsch-pd Ameryka Pd, Grenlandia,
Australia poza wsch wybrzeżem, Indie, północna Europa) czyli stare kratony.



Temat: Wakacje w Karkonoszach
Popieram wypowiedź poprzedniczki. Ale niezłym pomysłem moze być spędzenie
części pobytu w Szklarskiej (a stamtąd wycieczki w Góry Izerskie i zachodnią
częśc Karkonoszy) a drugiej części w Karpaczu (wycieczki we wschodnią cześć
Karkonoszy, Kowarski Grzbiet oraz Rudawy Janowickie).



Temat: Koniec protestu uchodźców, policja użyła siły
> Nikomu nie można odbierac prawa do dążenia ku lepszemu życiu.

Ta a w szczególności drecholowi który będzie ci kazał wyskakiwać z komórki i
portfela. On tylko dąży do lepszego życia.

> Ciekawe co
> powiedziałabyś na głosy oponujące przeciwko przyjazdowi, do krajów Europy
> zachodniej, Polakow, przez te wszystkie lata polskiej komuny. Zwłaszcza będąc w
> skórze Niemca, Szweda czy Austriaka.

A niby czemu miałbym coś mówić? Nie mój kraj, nie mój biznes, ale na miejscu
takiego Austriaka zawróciłbym takiego pseudoazylanta kopniakami w stronę granicy
i parę lag po grzbiecie dałbym na popęd.



Temat: Bielan: mamy kolejne reklamówki, bardzo mocne
Bielan: mamy kolejne reklamówki, bardzo mocne
niestety spot Platformy jest żałosny i bezdennie głupi. Wyrywanie zdań z
kontekstu wypowiedzi Kaczyńskiego nazywa się manipulacją. Wiedziałem, że Tusk z
PO to dno dna ale żeby aż takie ???? Godni uczniowie Michnika i Wybiórczej.
Odpowiedź PISu jeat doskonała tylko załagodna. PIS powinien odpowiedzieć
spotem: mapa Polski, na niej plugawe robactwo (wszy, karaluchy, itp)z napisami
na grzbietach: UW, KLD, PO, SLD,SdPR, centrolew. Nad nimi ręka z napisem PiS
rozpylająca Azotox - robactwo w popłochu ucieka przez zachodnią i/lub wschodnią
granicę Polski. Spot kończy obraz radosnej rodziny kończącej sprzątanie
polskiego domu i rozpylającej dezodorant zapachowy



Temat: "Dz": Używane auta coraz droższe
Zachod zainteresowany jest tym wlasnie aby ograniczac rynek wtorny
aut , ktory jest wiekszy i wazniejszy niz pierwotny albowiem wiedza
tam doskonale, ze jak biedne kraje Wschodnie nie dostana aut
uzywanych gdyz beda zlomowane to kupia nowe chocby na kredyt na
lat 10. dokradna, zakombinuja ale kupia nowe a wiec dadza zyc
ichnim fabrykom a tak to jezdza starymi i ani mysla o nowych.
Przypominam, ze przecuietne auto po odjeciu kol, akumulatora i
plynow technicznych daje sie sprasowac do rozmiarow takiej wiekszej
walizki z jakomi Polacy jezdza na roboty na Zachod a wiec panstwa
zachodnie maja tylko straty z powodu rynku wtornego. Prof. Belka
tez planowal likwidacje w Polsce salonow Odziezy Uzywanej co
zmusiloby Polakow do kupowania nowych lachow z koniecznosci jak
stare spadlyby z grzbietu.



Temat: Francja odpuszcza Rosji
swojak19 napisała:

> zostajemy w tyle.Nasi politycy muszą się jeszcze dużo nauczyć od
> swoich zachodnich kolegów.

My, to sobie mozemy co najwyzej Rosje w d...
pocalowac.
Ich biznes z Polska juz na wlasnym grzbiecie przerabialismy.
Myslisz, ze teraz bylo by inaczej - niby z jakiego powodu?
"Kurica nie ptica, Polsza nie zagranica" - pamietasz?
Rosjanie dam dadza i jeszcze doloza . Masz watpliwosci?



Temat: Nie moglabym mieszkac w Polsce bo:
A moze miala po prostu na mysli cos mocniejszego niz Eric Clapton?
Zreszta musze sie z monia zgodzic w kwestii tego, ze amerykanie w
porownianiu do Polakow sa na koncertach nieruchawi. Machaja smetnie
piescia i od czasu do czasu zanuca pod nosem. Bylam na Metallice w
Chorzowie i w Chicago - odbior calkowicie inny. Moze wynika to z
tego, ze przez dlugi czas nie mielismy w kraju latwego dostepu
do "zachodnich" koncertow i wszystko nas cieszy 10x bardziej. Tutaj
natomiast spotkalam sie z nieznana mi forma koncertowej zabawy, a
mianowicie z obnazaniem biustu. Panie siedzace na grzbiecie samcow
bez zenady podnosza koszulke i kompletnie im nie przeszkadza to, ze
od czasu do czasu obrywaja butelkami z woda od publicznosci, ktorej
nie podobaja sie ich wdzieki.




Temat: Szare ściany i czarne meble
Szare ściany i czarne meble
Witam Was serdecznie i proszę o sugestie (brak mi wyobraźni).
Zamierzam remontować duży pokój:
na podłodze parkiet dębowy, do którego wymyśliłam szare ściany (malowane, nie
tapety).
Pokój jest dość duży (18 mkw), dobrze doświetlony (na całej jednej ścianie od
strony południowo-zachodniej duże okno). Mam czarne wąskie półki na książki
i płyty stojące przy ścianach (takie do sufitu) i kilka czarnych małych
szafek, które robią jako podest pod sprzęt. Do tego w pokoju jest jeszcze
mały czarny stół oraz lekkie foteliki, dość wysokie, szafirowe na czarnych
stelażach. Oświetlenie jest szare, a zasłony w oknie szaro-granatowe (firanek
nie ma i nie będzie). I nic już w pokoju (z mebli) nie ma (i nie będzie).
Co myślicie o tym pomyśle z szarymi ścianami do tego?
Dodam, że w przyszłości (ale pewnie odległej) planuję nabyć na środek podłogi
mały okrągły dywanik: szaro-granatowy.
Barwne w tym pokoju są jedynie grzbiety książek i płyt (dużo tego a
kolorystyka ode mnie niezależna). Nie ma żadnych kwiatków i tym podobnych
rzeczy.
Widzicie to jakoś w swej wyobraźni czy to zupełnie chory pomysł?
Dziękuję serdecznie z góry za wszelkie sugestie. Pozdrowionka cieplutkie. B.



Temat: Ciekawe fotografie
Gość portalu: Ixtlilto napisał(a):
> odp. 2# może to cos ala piorunochron? nie wiem...

Brawo!!! And the winner is... IXTLILTO!!!
Tak, jest to coś na zasadzie piorunochronu. Jak wiadomo pioruny lubią walić w
okolice Świnicy, a cyt.: "Przebywanie w czasie burzy grozi śmiercią".

W nagrodę możemy się wybrać na wspólne wędrówki bo tatrzańskich grzbietach w
długi majowy weekend.

P.S. Kiedy zostało zrobione to zdjęcie, pogoda nie była najpiękniejsza...
Już za Pośrednią Turnią niebo zrobiło się nieciekawe (ciemne, ciężkie chmury
od słowackiej strony), ale nie można było zawrócić, będąc tak blisko.
Potem już tylko parę klamerek, łańcuszków i już jesteśmy na szczycie z jednym z
najpiękniejszych widoków na Tatry Słowackie, jak i nasze (i Zachodnie i
Wysokie).

P.S.2: Nie, to nie na pochodnię :)



Temat: To socjalizm zbankrutował, a nie kapitalizm
I to właśnie ten wielki "mąż stanu" mawiał, że musimy sobie stworzyc
klasę średnią, że pierwszy milion trzeba ukraść.
To jemu zawdzięczamy wyprzedarz majątku narodowego za śmieszne
grosze , to jemu dziękują pracownicy wszystkich tych zakładów, które
za grosze sprzedał zachodniej konkurencji, a ona je zniszczyła. Na
naszych grzbietach wdarł się na szczyty. Myślę, że możemy mu już
podziękować: zrobił swoje, a my będziemy jeszcze przez lata lizać
rany.



Temat: - Umiłowany Lider przybywa do Wrocławia -
oleg3 napisał:

> cywilizacji zachodniej. Tak brzmi lepiej. Przepraszam za niezręczność.

i to był konik "porannego doka". na jego grzbiecie Spinacz ujezdzil teorie
wedle ktorej to panstwa bez Boga sa góra. nic nie chcial slyszec o takich
przykladach jak cccp czy Chiny Ludowe. teoria ta ma rowniez paskudna ryse w
miejscu USA z fundamentalizmem protestanckim. USA z miażdząca przewaga nad
pedalsko socjalistycznym zbiorem baraków ełropejskich.

5040



Temat: jak głosuje p.Chrzanowski
Często bywam w Warszawie ale jeszcze częściej w Białymstoku i Sokółce
pod samą granicą z Białorusią. Ciekawe czy teorię o samofinansowaniu się
województw sprzedałbyś bez załapania bron w grzbiet Polesiakom, Mazurom, czy
kresowiakom z zachodnich grznic. Tam nie ma nic, tam nie ma podatków.
Tam w lasach nie ma zwierząt/zjedzone/. Nie patrz na Polskę tylko z punktu
widzenia własnego siedliska. Nawet jeżeli w Warszawce, czy w Krakowie chwilowo
będzie lepiej to ta straszna dysproporcja pociągnie i Kraków.
Nie narzekaj na złych polityków, skorumpowanych polityków, głupich polityków
bo to Ty ich wybrałeś, ja ich wybrałem, nawet jeżeli nie poszedłeś do urny to
znaczy, że tez dokonałeś wyboru to jest właśnie ta paskudna demokracja.
:-))) skks



Temat: Z lektur potwora
Dzisiaj w Haaretzu piękna noworoczna nowina. Avigdor Lieberman (izraelski minister od spraw strategicznych) po głebokim namysle stwierdza, że Izrael powinien aktywnie starać się o przyjęcie do NATO i EU. Już nie chodzi o to, że w EU miałby się znaleźć kawałek Azji. Ale szczeciny na grzbiecie potwora zjeżyly sie, kiedy przeczytał:

<<According to Lieberman, "The war we are waging in the Middle East is not a war of the state of Israel alone, it is a war of the entire free world, and we are situated on the front lines.">>

Zatem wojna o Zachodni Brzeg (oops - o Judeę i Samarię) miałaby się stać sprawą NATO i EU.

Ładnie pomyślane. Chociaż, wg niektorych, takie posunięcie mogłoby związać Izraelowi ręce. Ale Lieberman pociesza: <<"There is no doubt that membership in NATO would still afford us 100 percent freedom in military activity.">>

www.haaretz.com/hasen/spages/808111.html




Temat: Prezydent Gruzji rozmawiał z L. Kaczyńskim
Tak samo Kaktusy i Bobry mowia o USA
Tak jest ze wszyscy sasiedzi sie nie lubia. Bo raz on mi ukradl raz ja jemu.
My mieszalismy w Rosji, nawet cara im "dalismy". To nie dziw sie ze zrewanzowali
sie nam.
O tym jak pradzidkowie wsiadali na konia po grzbiecie Ukrainca zapomniales ?
Itp, itd, moralnosc Kalego sie klania. Ale my wybrancy Narodow, Przedmurze
chrzescijanstwa i takie tam inne idiotyzmy.

Co do Lukaszenik to zauwaz ze on walczy o niepodleglosc Bialorusi i z
Ruskimi i UE. Gdyby byli blizej zalatwili by ich jak Jugoli.

realista333 napisał:

>
> > To, że Lech Kaczyński skażony jest delikatnie mówiąc antyrosyjską fobią t
> o
> > jest to oczywista oczywistość.
>
>
> To dziwne, że ową "antyrosyjską fobią" skażona jest też większość sąsiadów
> Rosji. Z dzisiejszych państw graniczących z Rosją okupowana lub najechana przez
> Rosję w ciągu ostatnich 100 lat nie była chyba tylko Norwegia. Z większością
> sąsiadów Rosjanie są skonfliktowani. Putin w Bukareszcie na szczycie NATO
> groził, że jeśli Ukraina wejdzie do NATO, to Rosja oderwie wschodnią jej część.
> Nawet Łukaszenko ostatnio wyraził chęć zbliżenia z Zachodem.
> Rosja ma "przyjaciół" wśród naiwnych polityków zachodnich, którzy nigdy nie
> spotkali się oko w oko z armią rosyjską, albo wśród pajaców typu Chavez lub
> Castro - bezpiecznych, bo położonych z daleka od granic Rosji.
> Taka jest prawda o "antyrosyjskiej fobii".




Temat: pomysl na kwiecien
skeler napisał:

> spotkania - ja proponuja spotkanie pod kolumna na rondzie jazdy polskiej ;)

No to spróbuj jakiemuś młodemu nieznającemu miasta wytłumaczyć jak ma z
Zamkowego dojechać na Rondo Jazdy Polskiej omijając przy tym wszystkie te
strefy tak by sie nie zgubił - abstrakcja. Ustawiając pkt startu na Jazdy
Polskiej zgubisz 1/3 ludzi, która albo się pogubi (na wiosnę jeżdżą z nami też
ludzie nie znający Wawy tak dobrze jak Ci, którzy śmigają po niej na codzień),
albo nie będą mieli siły/chęci by jechać aż tam tylko po to by wracać na Grota,
bo przeciwnych tej idei nie widziałem (na wiosnę i lato jeżdżą z nami osoby,
którym sezon dopiero się zaczął, które dopiero kupiły rower itp...a także
rodziny z dziećmi, które po prostu nie wyrobią takiego dystansu, a jeżeli
nawet, to w chwile potem będą zmęczone i odpadną po trasie a chyba nie o to
chodzi).
Osobiście przychylam się do propozycji Czajnika, by przejazd rozpocząć z Rynku
Nowego Miasta.

Można by też spróbować powrócić do idei zjazdu gwiaździstego na Masę i ustawić
pukntu zborne w kilku punktach miasta (np Rondo Jazdy, De Palma, Wiatraczna,
Starzyńskiego i coś dla Zachodniej Wawy, ale tamte oklice za słabo znam, więc
nic nie proponuję)... tylko znów pojawia się kłopot z ludźmi... w ochotnikach
siła po prostu więc zapraszam do pomysłu... nie muszą tego robić wcale osoby z
kamizelkami na grzbiecie :-).



Temat: .... A w górach - jak zawsze pięknie!
A te? Tyz!Maciej Bielawski: "Furkot, cel ostatniej naszej wycieczki
narciarskiej, to szczyt wznoszący się 2405 m npm ponad doliny: Młyniska,
Furkotna i Niewcyrke. Jest punktem zwrotnikowym trzech grzbietów, gdzie grań
biegnąca od Hrubego Wierchu rozgałęzia się na dwa ramiona: południowo-zachodnie
poprzez Ostrą i Krótką w stronę Krywania oraz południowo-wschodnie z granią
Solisk. Z wierzchołka Furkotu rozciąga się niezwykły widok na otaczające doliny
oraz na większość tatrzańskich szczytów. Możemy więc zobaczyć Łomnice,
Gierlach, Rysy, Mięguszowieckie Szczyty, Krywań a także tak odlegle szczyty jak
Osobita, Giewont, czy Kasprowy Wierch".
www.watra.pl/rozne/widoczki/czwartkowee.html



Temat: Sprzęt
Sprzęt
Gdzie zaopatrujecie się w "narzędzia zbrodni"(jak to słodko
M.określa)?
Od jakiegoś czasu usiłuję nabyć drut okrągły 4mm, i jakos nie jestem
w stanie dopaść go w żadnej pobliskiej pasmanterii, w kilku dalszych
też nie, a na jazdę do centrum Krakowa mam czas tylko...w niedzielę
po południu. Co do internetu, to mam taki paskudny tik, że
muszę "pomacać" zanim cos kupię . Niemniej dzięki niemu wiem, ze
takie cos istnieje
Panie w różnych sklepach osiedlowych nie zamawiają, bo "nie
schodzą", zresztą w dużej pasmanterii nie daleko od Rynku też nie
można dostać (wysłałam męża na przeszpiegi). Dostanie
pończoszniczych 2mm też nie było łatwe, choć udało się jakoś
Ostatnie miejsce włóczki na skarpety moje "najzazdrośnijesze"
miejsce w sercu zajmują piękne, błyszczące, wielokolorowe druty
widoczne na blogach zachodniej półkuli- drewniane, metalowe,
legendarne addi turbo..., brzoza, bambus, heban i drzewo różane.....
Ostatnio łażę, i czekam, aż coś "rzucą" ( ostatnio czekałam tak w
wieku osmiu lat chyba na cukier). Wyłowiłam w ten sposób w
pasmanterii w TESCO fajne drewniaczki na bardzo miękkiej żyłce,za
niezbyt wygórowaną cenę - czyli coś, co lubię.
Kurcze - niby każdy coś dzierga, dzianiny robią furrorę na każdym
grzbiecie, a wybór narzędzi ciagle jednak tylko taki sobie
A moze to ja tylko na takie odległe od cywilizacji ...miejsce
zapadłam?




Temat: Orzeł bielik poluje na kaczki
Orzeł bielik, (Haliaëtus albicilla), ptak z rodziny jastrzębiowatych. Zasięgiem
swojego występowania obejmuje zachodnią Grenlandię, Islandię, środkową i
wschodnią Europę, Azję Mniejszą i Środkową. Zamieszkuje rozległe stare
drzewostany w pobliżu dużych zbiorników wodnych oraz strome wybrzeża morskie.

Osiąga 95 cm dł., 250 cm rozpiętości skrzydeł oraz wagę do 6 kg. Samica jest
większa od samca. Ubarwienie obu płci jednakowe: głowa i szyja beżowe, potężny
dziób żółty, grzbiet, skrzydła i brzuch ciemnobrunatne, ogon biały, klinowaty,
skok nóg żółty, palce zakończone szponami. Rzadko spotykane są odmiany bardzo
jasne - płowobeżowe. Poluje gł. na ryby, ptactwo wodne, zające, młode sarny,
chętnie i często odżywia się również padliną.

Gnieździ się w koronach wysokich drzew, na półkach skalnych lub wprost na ziemię
na małych wysepkach pozbawionych naziemnych drapieżników. Wyprowadza 1 lęg w
roku. W zniesieniu 2 jaja, które wysiadują oboje rodzice przez ok. 35 dni.
Pisklęta przebywają w gnieździe ok. 70 dni. Dojrzałość płciową osiągają w wieku
5 lat. W Polsce gnieździ się nielicznie na północy kraju. Ochronie podlega nie
tylko sam gatunek, ale również jego stanowiska lęgowe. Jest herbowym ptakiem
Polski.




Temat: Zasłanianie się dobrem śledztwa, szkodzi sprawie.
Czy w tej sprawie coś wiadomo więcej?
Niestety taka jest brutalna rzeczywistość, w chwilę po dramacie, chowamy głowę w swoich codziennych sprawach, a najbliżsi- ojciec matka i rodzina, żyją z tym na co dzień.
Oni o tym zapomnieć nie potrafią i nie chcą.
Co można w tej sprawie zrobić, to napiętnować błędy i zaniechania Policji, oraz nieodpowiedzialne postępowanie samych ofiar.

Policja być musi, bo bez niej trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie w obecnych trudnych czasach, ale to ma być Policja z prawdziwego zdarzenia, nie uwikłana w intrygo polityczne.
Obywatel musi czuć się bezpiecznie na widok Policji a bandyta czy potencjalny przestępca, musi czuć respekt i oddech Policji na swoim grzbiecie.
Podobno matka tej zamordowanej dziewczyny, wskazywała im (Policji) osobnika, który najpierw uczestniczył w akcji poszukiwawczej, a później znikł jak kamfora.
Dlaczego redaktorka Polak z Dziennika Zachodniego zamilkła na ten temat?
"Ciszej nad tą trumną", wychodzi na dobre tylko bandytom- to tak na wszelki wypadek.




Temat: Czterodniowa telenowela Hugo Chaveza
Smutne Wyborcza. Smutne Stasiński.
Mniej więcej tak jak Kaczyński - walcząc z istniejącą obecnie głównie w jego i jego sympatyków chorym umyśle komuną - twórczo kontynuuje nieśmiertelną metodę i język towarzysza Gomułki. Tak niektórzy dziennikarze Wyborczej, niegdyś w okresie walki o demokrację podle sekowani przez ubecję i sterowane przez nią media. W momencie, gdy sami mają taka możliwość stosują wobec innych typowo ubeckiej proweniencji żenujący mechanizm opluwania, którego sami niegdyś boleśnie doświadczali na własnym grzbiecie...

Niczym dzieci dorastające w patologicznej rodzinie gdzie ojciec pijąc na umór lał za każdą niesubordynację, choć go nienawidzą ze szczerego serca i do końca swych dni mu złorzeczą, to w swoim dorosłym życiu jak przez kalkę powielają tą patologię.

Jest to poniekąd pogrobowy już tryumf Górnickiego i Urbana nad swoimi mentalnymi wychowankami.

Nie przepadałem za tym co pisał o Chavezie Domosławski. Moim zdaniem zbyt go wybielał, ale doceniam że lepiej lub gorzej próbował zrozumieć tamtejszą rzeczywistość, przynajmniej w zamierzeniu ważąc racje. Wy Stasiński jedynie klepiecie a rebours kolejny demaskujący "zachodnią zgniliznę" tekst do Neues Deutschland i rytualnie głosicie o wolności w naszym współczesnym Rudym Prawie...

re Gdzie pani widziała, by ktoś w telewizji mówił, że prezydent będzie wisiał i nie poszedł siedzieć?




Temat: Pod Szyndzielnią wyrośnie hala sportowa
http://pl.wikipedia.org/wiki/Cuberniok

Cuberniok (zwany też Kozińcem) – szczyt w Beskidzie Śląskim o
wysokości 731 m n.p.m.

Znajduje się w granicach administracyjnych Bielska-Białej, w
dzielnicy Olszówka Górna.

Pod względem geograficznym leży w Paśmie Baraniej Góry, jednym z
dwóch głównych grzbietów Beskidu Śląskiego, i (wraz z Szyndzielnią,
Mokrym Groniem i Dębowcem) stanowi północne ramię Klimczoka.

Od północy sąsiaduje z Dębowcem, a od wschodu z Mokrym Groniem. Od
położonej na południe Szyndzielni oddziela go przełęcz Dylówki (720
m n.p.m). Od zachodu stok Cubernioka opada ku Dolinie Wapienicy.

Porośnięty jest lasami bukowymi z domieszką drzew iglastych –
świerków i jodeł.

Znajduje się w granicach Parku Krajobrazowego Beskidu Śląskiego, a
jego zachodnia część chroniona jest również w ramach zespołu
przyrodniczo-krajobrazowego Park Ekologiczny "Dolina Wapienicy".

Przez Cuberniok przebiega szlak z Olszówki Górnej na Szyndzielnię
i z Mikuszowic przez Magurkę Wilkowicką, całą południową część
Bielska-Białej, Szyndzielnię, Klimczok, Szczyrk aż na Malinowską
Skałę.



Temat: Rosjanie z MP5
Rosjanie z MP5
Na oficjalnej stronie rosyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
(www.mvdrf.ru/news/8708/) pojawiła się informacja o przyjęciu na
wyposażenie ponad 40 nowych wzorów broni i amunicji. Nie byłoby może w tym
nic dziwnego, ale oprócz rosyjskiego 9-mm pm PP-2000 (właśnie na nabój 9 mm x
19 Parabellum, zasialny m.in amunicją 9N21 czy 9N31, nowa odmiana posiada
również szynę Picatinny na grzbiecie komory zamkowej) czy strzelby
gładkolufowej kalibru 12 SSK-18,5, w rękach milicjantów i żołnierzy z
oddziałów podległych MWD ma się pojawić także 10 konstrukcji zachodnich w tym
pistolety Glock, CZ, H&K i Walthera (czyżby P99), pistolet maszynowy MP5 w
kilku odmianach (czyli MP5-PDW, MP5SDx, a może i UMP) oraz karabiny wyborowe
Sako (oddział włoskiej Beretty, podejrzewam TRG-42), AI (konkretniej AI AWP)
czy Steyra. Jest to mniej lub bardziej usankcjonowanie stanu rzeczy, bowiem
na przykład na stanie policji w St.Petersburgu Glocki już były, a Zarząd A/W
FSB używały m.in. kbw AI AWM, ale mimo wszystko jakiś przełom.




Temat: Rosyjskie tlumaczenie konwencji genewskiej
Gość portalu: Pzl napisał(a):

> ale Czeczenia ogłosiła chyba niepodległosc.
> Wtedy nastapiła tzw. 1 wojna Czeczenska.

Wiesz... ja też mogę ogłosić niepodległość mojego podwórka, ale dostanę od dzielnicowego pałą po grzbiecie i żadna konwencja mnie bronić nie będzie. ;) Samo ogłoszenie to za mało - ktoś to musi uznać.

> Bardzo łatwo mozna by teraz z czeczenców zrobic partyzantów, wystarczy wola
> polityczna "krajow demokratycznych". Bo tak te kraje postapiły z rozpadem
> Jugosławia i stad czeczency mogli sie spodziewac ze zostana tak samo
> potraktowani jak Chorwaci i Słoweńcy.
> No cóz zostali wycyckani.

Dokładnie. Nikomu nie jest potrzebna wolna Czeczenia. Kraje zachodnie nie lubią islamu i go blokują. Wszystkim zależy, żeby na Kaukazie był względny spokój a to może zapewnić tylko Rosja. Zresztą wolna Czeczenia = początek końca Rosji.
Ergo - Rosjanie wybilą Czeczenów do nogi a świat nie kiwnie palcem.




Temat: Trasy w karkonoszach
Najlepsza jaka widziałem jest Mapa Rowerowa wydawnictwa PLAN, wyd. 1
2005 obejmująca Kotlinę Jeleniogórską, Karkonosze, Góry Izerskie,
Rudawy Janowickie i Góry Kaczwskie - skala 1:50000. Zawiera również
mapę specyficznie oznakowanych szlaków okolic Szklarskiej Poręby o
skali 1:25000. Obejmuje Grzbiet Wysoki Gór Izerskich i większą część
przygranicznej Doliny Izery, ale niestety, sięga za zachód jedynie
do skraju Hali Izerskiej. Prócz tego mamy w niej schemat kilometrowy
szlaków rowerowych Sudetów Zachodnich. Jak na jedną mapę to spora
porcja informacji - za jedyne 6,90 zł kupiłem w zeszłe lato w kiosku
w Szklarskiej (w Orlu do kupienia chyba za 15 zł czego i tak mapa
jest wg mnie warta). Same Karkonosze, ale polskie i czeskie,
obejmuje mapa PLAN-u Karkonosze wyd. 8 2006. Skala 1:25000. Widać
jak uboga w szlaki rowerowe w porówniu z czeską jest polska część
gór. Ale należy podkreślić, że również w Czechach nie są na ogół
dostępne dla ruchu rowerowego grzbietowe partie Karkonoszy.



Temat: problem z geografia!
Wg tego co uczy sie w polskich szkołach to przebieg granicy jest następujący
(uwaga miej przed sobą atlas)Zaczynając od północy: u wschodnich wybrzeży wyspy
Nowa Ziemia, przez cieśninę Bajdarata do Uralu, dalej jego wschodnimi zboczami
(znaczna jego część jest w Europie) do rzeki Emby (niektórzy geografowie
prowadzaą granicę rzeką Ural), rzeką Embą do Morza Kaspijskiego (które tak
naprawd jest jeziorem), północno-zachodnim brzegiem tegoż i następnie
obniżeniem Kumsko-Manyckim (tu płyną takie rzeki Kuma i Manycz-ono jest u
północnych stóp Kaukazu)do Morza Azowskiego,następnie przez cieśninę Kerczeńską
do M.Czarnego,dalej przez cieśniny Bosfor i Dardanele (w starożytności
Hellespont, nad którym leżała Troja)do M.Śródziemnego, następnie u wybrzeży
półwyspu Azja Mniejsza(z czego wynika że wyspy należą do Europy oprócz Cypru,
który geograficznie przypisany jest do Azji.Uffff. P.s ale to jedna z wersji,
(co prawda "najbardziejsza" ale, jak wiadomo ludu Kaukazu bardzo nie lubią jak
ich lokować w Azji dlatego też są wersje z granicą grzbietem Kaukazu lub jego
południowymi zboczami.



Temat: Konkurs Serie (nr 10)
Słownik Doroszewskiego podaje:
esowaty - mający kształt litery s; zygzakowaty.

I dalej taki przykład: Tatry są najwyższą i najbardziej odrębną częścią
wielkiego łuku Karpat. Wznoszą się w ich części zachodniej, tworząc ESOWATY
grzbiet główny...

Nawet nie masz pojęcia, jak to blisko   :-)
Cóż za zbieżność, nieprawdaż, jurorze?

Jestem za tym, żeby uznać, ale rad bym był, gdyby ktoś jednak wpadł na
autorskie, bo jest zdecydowanie fajniejsze...   :-(



Temat: Ksiazka, ktorej czytanie uszczesliwia.
Czasem mam tak, ze wchodzę, przeglądam książki, czytam pierwszy akapit i do kasy zabieram pozycje, która miala wciągający ten fragment. Czasem czuję, że to dobry wybór po prostu... Co jakis czas cos mnie wlasnie tak uszczesliwia...

“Wyobraz sobie, ze ogladasz z uwaga jakas wyspe. Wyspe, której nie znasz. Patrzysz na nia z duzej wysokosci – ponizej widzisz sady figowe, winnice, sady migdalowe i morelowe. Widzisz miasteczka na lagodnych wzniesieniach rozleglej równiny, domy z dachówkami, przypominajacymi male, zaorane, opadajace w dól poletka, zgromadzone wokól naw i wiez koscielnych. Jesli zaczniesz szukac rzek, dostrzezesz koryta pelne spietrzonych kamieni, a wsród nich male wodne oczka – tak charakterystyczne dla sródziemnomorskiej ziemi nawadnianej nieoczekiwanymi, gwaltownymi burzami, suchej, a jednoczesnie zyznej. Zobaczysz porosle lasami nadbrzezne klify, zlociste piaskowe plaze i glówne miasto, otoczone murami i wznoszace sie nad portem. Wzdluz pólnocnych i zachodnich brzegów rozciagaja sie wielkie góry, skaliste grzbiety i zielone, dobrze zraszane doliny, lasy i skaly, i wysoko polozone pastwiska, a ponad linia drzew wyniosle szczyty, tak wysokie, ze zachowuja swój gruby sniezny plaszcz przez wszystkie upalne dni lata.
Na tej wysokosci patrzysz raczej z punktu widzenia aniola niz wyspiarza. (...)” - tak zaczyna sie pewna ksiazka. Jesli chcecie wiedziec jaka, zagladnijcie tutaj tinyurl.com/2ucro



Temat: Drogowcy chcą zafundować rowerzystom kolejny bu...
Drogowcy dostają przykład z góry... :-(
> Ja nie rozumiem, jak to jest możliwe, że nasi warszawscy drogowcy nie potrafią
> poprawnie zrobić żadnej ścieżki rowerowej. /.../

Nasi warszawscy drogowcy podlegają władzom miasta, a władze te mają do
powiedzenia o sensownym projektowaniu ścieżek tyle, co pani Safjan na temat
schodów dla rowerów przy dw. zachodnim - że sobie rowerzysta może wziąć rower
na grzbiet.

MJ




Temat: lipec w górach Słowacji z siedmiolatką -GDZIE ???
1) Na Babki od wylotu Jałowieckiej doliny i powrót przez Schronisko pod Naruzim
do wylotu doliny Jałowieckiej 4-5g z postojem w schronisku
2)na przełęcz Palenica przez Jałowiecką dolinę (na prawdę warto!) i powrót
przez Siwy Wierch i ww. Schronisko do wylotu doliny Jałowieckiej (6-7g)
ewentualnie zejście w stronę przełęczy Huty, ale to już trochę przydługo może
być

druga trasa trochę trudniejsza, głównie ze względu na odległość ale pierwsza
powinna być bezproblemowa, dużą część idzie się leśną drogą prowadzącą do
schroniska, a potem także dość wygodne ścieżki, męczący moment stanowić może
podejście na szczyt Babek - trochę stromo po trawiastym zboczu ale na
stosunkowo krótkim odcinku(jak mokro trpchę nie fajnie), a potem przyjemnie
idzie się grzbietem - widoki na wszystkie strony

niepowtarzalny klimat - ostatnie na prawdę dzikie zakątki Tatr kilka osób na
szlaku (a byłem w długi weekend w sierpniu 2006),
w ogóle to jestem fanem słowackich tatr zachodnich, jeżdżę tam co roku od kilku
lat i myślę że w tym roku ponownie się wybiorę :))

miłego wędrowania, pozdrawiam




Temat: do pc_maniaca....
VIOLKO-bylam w maju na rejsie z EXIM-em , gdzie przewodnikiem byl Maciej
Malczewski...jezeli to ten sam, z ktorym Ty sie wybierasz-to juz zazdroszcze.
Czlowiek ten ma niesamowita wiedze na temat Egiptu i podaje ja w sposob lekki,
blyskotliwy i niesamowicie ciekawy. Jest ostoja spokojnosci i luzu. Ma
niesamowite poczucie humoru i niespozyte zapasy energii. Bedac w Luksorze wstal
w nocy i sam wybral sie w gory otaczajace zachodni brzeg, by ich grzbietem
przejsc nad Doline Krolow....zdjecia jakie zrobil z gory Sw Hatszepsut-powalily
mnie!
Polecam Go jako przewodnika i niesamowitego kompana w podrozy.
Pozdrawiam Ci i zycze udanych wakacji!!!
Iw....




Temat: Humor w Nauce i Sztuce
Swieto Marcina w Poznaniu przypomnialo mi dwa, zapomniane juz ,swieta
sredniowieczne.
W tym czasie swieto oblakanych i swieto osla byly bardzo popularne.
Swieto oblakanych bylo obchodzone w dniu Bozego Narodzenia, w Nowy Rok lub 6
stycznia.Przypominalo rzymskie saturnalia.Byl to dzien wolnosci podczas ktorego
sludzy stawali sie panami, a panowie-slugami.Podczas swieta ulice wypelnialy
sie tanczacymi zarowno szalonymi, jak i zdrowymi na umysle i ludzmi kosciola.
Tanczacy pochod zmienial sie w parodie wladzy.Wybierano papieza, kardynalow i
proboszczow.Dzialo sie to z udzialem publicznosci, ktora nie powstrzymywala sie
od wrzaskow, gwizdow i gestykulacji mozliwie najbardziej groteskowej.
Swieto osla obchodzono w niektorych miastach Europy Zachodniej w wigilie Bozego
Narodzenia.Na pamiatke ucieczki z Egiptu mloda dziewczyna, trzymajaca w swych
ramionach niemowle, penetrowala do wnetrza kosciola na grzbiecie osla.Podczas
mszy wszelkie modlitwy konczyly sie oslim rzeniem "hi-han".Kosciol zabronil
tych celebracji, ktore przyjely charakter obsceniczny.

La fête de l'âne était célébrée dans certaines villes la veille de Noël ou au
cours des secondes vêpres le 25 décembre : en souvenir de la fuite en Egypte,
une jeune fille tenant un enfant dans ses bras pénétrait dans une église à dos
d'âne. Pendant la messe, toutes les prières se terminaient alors par "hi-han".
L'Église a rapidement interdit ces célébrations qui prenaient un caractère
obscène.




Temat: Okupacja Śląska przez Polaków ????
Kiedyś Andrzej Mleczko narysował taki obrazek - o ile pamiętam - na którym
hipopotam współżyje z żyrafą podpisany: "Obywatelu nie pieprz bez sensu"
Co to w ogóle za idiotyczne argumenty. Obywatel pisze (cytuję): "Historie
wykladala CI,Psztymucel PANI od historii,Slazakom zycie". Czyżby Obywatel
twierdził, że t y l k o i wyłącznie Ślązacy mają prawo do doświadczeń
historycznych. Tylko im historia dała po łapach a kościsty paluch wojny dotknął
po grzbiecie. Nie zgadzam się z tym. Nie uważam, że Ślązacy są jakąś
szczególnie dotkniętą w XX wieku grupą etniczną. Podobne losy spotkały także
innych. Nie odmawiaj im prawa do doświadczeń historycznych. Poza tym każdy
postrzega historię na swój sposób i widzi w niej to co chce widzieć. Co innego
widzi "Pani od historii", co innego jej naoczny świadek, co wcale nie znaczy,
że ten ostatni ma racje.
Jeżli ktoś uważa, że (cytuję) "Film o Pawlakach i Kargulach o ironio przez
Polakow nakrecony jest odzwierciedleniem powojennej rzeczywistosci na terenach
przygranicznych", to znaczy, że w wyśmienity sposób uległ PRL-owskiej
popagandzie. Właśnie o to chodziło, by pokazać przejmowanie przez Polskę ziem
zachodnich jako wesołkowatą historię z cyklu "jak zdobywano dziki zachód". W
rzeczywistości proces ten obfitował w szereg ludzkich tragedii - zarówno po
jednej, jak i po drugiej stronie - i sprowadzanie go do rangi głupawej komedii
jest czysto socjotechnicznym zabiegiem ogłupienia widza.



Temat: Dzień Warszawy
A prawda jest taka, że daliśmy się powtórnie wykorzystać. Po raz pierwszy 1
sierpnia 1944 roku. Dla celów politycznych wywołano powstanie, które nie miało
najmniejszych szans na zwycięstwo, z czego ludzie w otoczeniu Bora -
Komorowskiego zdawali sobie doskonale sprawę. Młodzież, piękna i patriotyczna
nie zawiodła. Efekt: zginęło 250 tysięcy ludzi, całe pokolenie młodej
inteligencji, spłonęło miasto. Pamiętam, jak szedłem na Dworzec Zachodni, aby
towarowym pociągiem z jedną kapotą na grzbiecie, wylądować w
Durchgangskonzentrationslager Pruszków. Drugi raz dałem się wykorzystać teraz,
aby uczestniczyć w obchodach rocznicy tego nieszczęścia i inauguracji kampani
wyborczej P. Kaczyńskiego.



Temat: Jakie góry kochacie najbardziej
Slowackie Tatry Zachodnie - szczegolnie Rochacze sa magicznymi szczytami -
wygladaja jak dwie piramidy i maja w sobie charakter Tatr Wysokich.
Beskid Zywiecki, gdzie szczegolnie polecam okolice Zwardonia i Rajczy. Ci co
byli i jezdza na goralu po Beskidach wiedza, ze nie ma lepszej trasy niz
Rajcza, Rycerka, Przyslop, Wielka Rycerzowa, Rajcza - krotko ale z ogromem
wrazen.
Za lat wczesnej mlodosci tzn. podstawowa i liceum zachwycalem sie Tatrami i
kazda przerwe (dzieki moim rodzicom i starszemu bratu) spedzalem w Tatrach czy
to latem czy zima. Orla Perc nie miala tajemnic, Czerwone Wierchy rowniez.
Jednak z czasem zrobilo sie, szczegolnie latem strasznie tloczno w naszych
najwyzszych gorach i stanie w kolejce na Giewont, albo czekanie 15 min. przy
drabince przy Kozich Czubach lub pod Zawratem przestalo byc tylko i wylacznie
przyjemnosci...
No i na szczescie pojawil sie rower gorski i tak to spedzilem ostatnich szesc
lat i wakacji. Tzn. eksplorujac nieznane zakatki Beskidu Zywieckiego, Malego
Slaskiego, Makowskiego, Wyspowego, Sadeckiego, Gorcow, Bieszczadow. Kazdy
mozliwy lykend, kazdy tydzien urlopu (trzeba bylo niestety pojsc do pracy)
spedzany byl na siodelku z plecakiem wypchanym czesciami zamiennymi i
odpowiednia ochorna przed deszczem i zimnem.
Z Beskidow ciezko bedzie mi cos wybrac, gdyz wszystkie one kojarza mi sie z
niesamowita przygoda i ogromem wrazen, ale to tych najbardziej urokliwych
miejsc zaliczam okolice przeleczy Przyslop (innej niz nad Rycerka) miedzy Sucha
Beskidzka, a Zawoja z pieknym widokiem na Police i Babia Gore oraz grzbiet
miedzy Wielka Racza, a Wielka Rycerzowa.



Temat: Czy może gdzieś być jakaś inna fizyka?
Gość portalu: huhuhu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a):
| madcio napisał:

|| Nie, mój drogi. Fizyka skali makro jest EFEKTEM działania fizyki
|| w skali mikro.

| Taaak??? A skąd wiesz, że nie na odwrót? Starożytni np. wierzyli,
| że Ziemia kręci się wokół Słońca.

Płaska Ziemia nie mogła kręcić się wokół Słońca bo spadła by w przepaść.
To Słońce krążyło wokół Ziemi po firmamencie kryształowych torów
(cywilizacja zachodnia).
Starożytni Grecy wierzyli, że Bóg Atlas trzyma Ziemię swoim grzbiecie.
Kultury dalekowschodnie wierzyły, że Ziemia oparta jest na 4-rech żółwiach.
Arabowie wierzyli, że jest kulą
ale
powyższe nie zmienia FAKTU, że próżnia międzyatomowa jest tą samą
próżnią, która występuje pomiędzy gwiazdami, galaktykami i innymi
obiektami astronomicznymi.
Próżnia wraz ze swoimi lokalnymi własnościami spaja te dwa światy
makro i mikro w jedną całość wykazując, że w istocie są jednym.
~>°<~
Edward Robak*
Uwaga: kopia na free-pl-prawdy



Temat: Odnaleźli się Andrzej i Joanna Gwiazdowie
Przejście głównego grzbietu Karpat
Na odcinku Bieszczady - Gorgany - Czarnohora to bardzo ambitna wyprawa.
Nie jest prawdą, jak pisano w artykule, że góry te przypominają polskie
Bieszczady.
Gorgany są dzikie, rozległe, niezamieszkałe, szczyty pokrywaja gołoborza, a
wysokość kosodrzewiny sięga kilku metrów. Forsowanie tego musi trwać. W Polsce
charakter Gorganów ma trochę Babia Góra.

Czarnohora jest pasmem wysokogórskim, trochę, jak Tatry Zachodnie.




Temat: Unia Wolnosci-W. Frasyniuka-agenci Mossadu.
Gość portalu: Luki napisał(a):

>
> > A jeszcze w państwie Izraelskim , gdzie pewny
> > regóły są bardzo ostre . Np. w Izraelskim parlamencie ( Knesecie )nie może
>
> > zasiadać żyd z nieczystą krwią , to znaczy do siudmego pokolenia jeśli kre
> w
> > była wymieszana .
>
> ... bzdura

Bądź tak miły i sprostój moje wypowiedzi . Chętnie uaktualnie swoje
wiadomości . Moim źródłem informacji w tym przapadku jest niemieckie TV , tak
że być może dopisano tam swoją partyture do Izraelskiej konstytucji ,
względnie uległa ona zmianie .
Nawet gdyby tak było z tym wymieszaniem krwi , to wydaje mi się to poniekąd
logiczne , uwzględniając sytuacje w jakiej państwo izraelskie się znajduje .

> > Jak z pewnością wiesz , Massad jest bardzo dobrze zorganizowaną siecią
> > wywiadowczą . Potrafili wykryć nawet zamach z 11 listopada ,i nie nastąpił
>
> > żaden przeciek do władz USA , ani nie powiadomili wywiadu USA . Za co zost
> ali
> > wydaleni .
>
> ... bzdura

To więc za co ich wydalili , dla zabawy ? Przecież Mossad siedział do końca na
grzbiecie tym terrorystą .
Czyżby zachodni analitycy byli w błędzie ? Przecież ta kwestia była już
rozpatrywana . Były dyskusje i inne artykuły analizujące to kwestie .

Zakładam że wiesz więcej na ten temat , i potrafisz pisać więcej po polsku jak
słowo "bzdura" . Chętnie skożystam z Twoich źródeł informacji .

Alen.



Temat: Bush: Rosja jest naszym przyjacielem
j-k napisał:

> wiesz, ze nowe bronie sprawdza sie najlepiej w warunkach bojowych.

To prawda, nadziwic sie nie moge czemu wiec USA wycofaly sie z Wietnamui.

> otoz talibskie chlopaki lubia sie ukrywac w tunelach gorskich przy granicy
> z Pakistanem, co daje Amerykanom dobra okazje udoskonalac 500 kg bomby
> kierunkowe. podobno efekty sa niezle, jak slyszalem.

Efekty sa genialne. Na poczatku Amis twierdzili nawet, ze wysadzili Osame w
twierdzy bora-bora. Pozniej zmienili zdanie, okazalo sie, ze wytlukli troche
kobiet, starcow i dzieci. Efektem udoskonalania broni na grzbiecie niewinnych
Afganczykow jest to, ze w Afganistanie nie bedzie spokoju i ze ropa nigdy
tranzytem przez ten kraj spokojnie nie poplynie.A afganskie narkotyki zaleja
swiat zachodni jeszcze bardziej. Genialne efekty, rzeczywiscie. Po to Amis tam
poszli.

Zgodnie z Twoja logika USA powinny byc w permanetnym stanie wojny ze wszystkimi,
wtedy jeszcze bardziej udoskonaliliby swoja bron.



Temat: winda do Milenijnego
winda do Milenijnego
Pewnego pięknego wiosennego popołudnia wybrałam się na przejażdżkę rowerową
do Parku Zachodniego i dalej dotarłam aż do rzeki w okolice naszego pięknego,
nowego, nowoczesnego, zgodnego z normami europejskimi Mostu Milenijnego.
Jako że nowoczesne normy przewidują windy oprócz schodów i takież windy
znajdują się "u podnóża" naszego wspaniałego Mostu zapragnęłam z jednej z
nich skorzystać aby dostać się na górę mostu coby nie dźwigać po wysokich
schodach mojej dwukołowej "maszyny". Jakież było moje zdziwienie kiedy po
wciśnięciu przycisku winda nie zareagowała. Pomyślałam że po prostu się
zepsuła. Hm, nowy most, nowa winda i się zepsuła - cóż, zdarza się. Wzięłam
rower na zbolały grzbiet i wniosłam na górę po schodach. A tam... "oczom
zdumionego widza" ukazał się górny przystanek windy prawie że zabity dechami
(a konkretnie zażaluzjowany na stałe).
Pikuś, że ja z rowerem nie wejdę lub wejdę, ale matki z wózkami dziecięcymi,
niepełnosprawni o kulach, na wózkach.
Ale to wszystko też pikuś, zawsze można iść naokoło, zmienić trasę.
Ale te pieniądze wydane na nie działające windy (chyba cztery, bo po dwie w
każdym końcu mostu). Kto jest za to odpowiedzialny?

A to Polska właśnie...



Temat: J. Kaczyński negatywnym bohaterem spotu PO
J. Kaczyński negatywnym bohaterem spotu PO
ten spot jest żałosny i bezdennie głupi. Wyrywanie zdań z kontekstu wypowiedzi
Kaczyńskiego nazywa się manipulacją.Wiedziałem, że Tusk z PO to dno dna ale
żeby aż takie ???? Godni uczniowie Michnika i Wybiórczej. PIS powinien
odpowiedzieć spotem: mapa Polski, na niej plugawe robactwo (wszy, karaluchy,
itp)z napisami na grzbietach: UW, KLD, PO, SLD,SdPR, centrolew. Nad nimi ręka z
napisem PiS rozpylająca Azotox - robactwo w popłochu ucieka przez zachodnią
i/lub wschodnią granicę Polski. Spot kończy obraz radosnej rodziny kończącej
sprzątanie polskiego domu.



Temat: Dlaczego Polska to Polska...
Srednie wskazniki antropometryczne Sarmatow
Smieszny jestes. Nawet nie wiesz jak bardzo sie osmieszasz, jak bardzo sie
kompromituja Chorwaci... Jak narazie to oprocz nazewnictwa grzbietow gorskich i
linkow do forumowych dyskusyjek, nie podales ani jednego dowodu naukowego, ktory
moglby potwierdzic bajke nacjonalistow chorwackich, ktorzy to sobie ubzdurali ze
oni jak i szlachta polska pochodza z Persji, od genetycznych Semitow
zindoeuropeizowanych. Kompletnie nie masz nic naukowego co mogloby sluzyc jako
dowod: Nie masz ani dowodow genetycznych, ani antropologicznych, ani
archeologicznych, ani historiograficznych, ani kulturoznawczych. Cala twoja
bajka opiera sie na nazewnictwie gor, na toponymii.

Chorwaci musza byc bardzo nieszczesliwym narodem – najpierw uwazali sie za
Ilirow, a teraz sobie wymyslaja ze pochodza z Persji. W Chorwacji nigdy nie bylo
sarmatyzmu, i tyle.

Srednie wskazniki antropometryczne

Sarmaci / Kazachstan zachod. /

cefaliczny: 78,4
gornotwarzowy: 52,8
nosowy: 48,7
oczodolowy: 78,5

Ilosc /m+k/ : 27
Zrodlo: Ginzburg, W. Aleksiejew

Polanie zachodni

cefaliczny: 77,7
gornotwarzowy: 50,8
nosowy: 50,2
oczodolowy: 81,1

Ilosc /m+k/ : 773
Zrodlo: Wokroj, Wrzosek, Roznowski, Woszczyk

Jak wszyscy z tematyka obeznani archeolodzy i antropolodzy wiedza, Sarmata byl
brachycefaliczny i mial szeroka twarz, co zas wiaze sie z szeroka szczeka –
srednim wskaznikiem antropometrycznym, Sarmata roznil sie od dolichocefalicznego
Ossetynca badz Persa.




Temat: Miesięcznik Śląsk splajtował ?
zawsze tak jest - pójdzie plota, a potem wszyscy wymyślają co się stanie.
prawda jest za to prosta: udziałowcem miesięcznika Śląsk od maja 2004 zostaje
Polska Press. Od maja do końca roku Slask będzie sie ukazywał w troche
mniejszym formacie i na kolorowym papierze. Póżniej zostanie zamieniony na
tygodnik. Natomiast w połowie 2005 roku zmieni się struktura kolportażu:
tygodnik Śląsk będzie sprzedawany razem z piątkowym wydaniem Dziennika
Zachodniego - najpierw jako osobny grzbiet wkładany do środka, a potem jako
magazyn na stronach DZ. Ot i cała prawda, i o co tyle krzyku?



Temat: Katowice to nie Grozny
elver.b napisał:
> Turcy w Niemczech, podobnie jak Algierczycy we Francji czy Marokanczycy w
> Hiszpanii nie sa mniejszoscia narodowa, nie sa mniejszoscia autochtoniczna a
> jedynie przybyszami, jak polacke na Slasku.

Uwazaj elver bo krecisz bat na wlasny grzbiet. Jak Turkow bedzie tylu w
Niemczech co Kresowiakow na Slasku i w calej zachodniej częsci kraju to
rodowici Niemcy nie beda mieli nic do powiedzenia w swoim kraju. Krotko mowiac
sami sobie beda winni.

Przypominam, ze Polacy nie mieli nic do powiedzenia, niestety, w sprawie
przepedzenia ich z Kresow na Slask. Znalezli sie tam w wyniku, powiedzmy
eufemistycznie, procesow historycznych.
Ty (nie wszyscy Slazacy) jako prawowity spadkobierca tradycji posthitlerowskiej
jestes zobowiazany przejac na siebie stosowna czesc odpowiedzialnosci za te
procesy historyczne.

Podsumowujac: Skoro elver jest winien tego, ze Polacy znalezli sie na Slasku
bez szczegolnej checi by tam sie znalezc, to teraz sam sobie jest winien.
Polacy na Slaski sa u sebie.

Pozdrawiam
BRO



Temat: Delfiny!!! 40 metrow od brzegu!!! (na Athosie)
Delfiny!!! 40 metrow od brzegu!!! (na Athosie)
Kochani, jestem pod wrazeniem: wypoczywalam na Halkidiki kolo miejscowosci
Ierissos (wschodnia czesc trzeciego palca- Athosu): jakiez bylo moje
zdumienie kiedy zobaczylam pluskajacego sie okolo 40 metrow od brzegu...
delfinka! Tak blisko brzegu bym sie nie spodziewala spotkac delfina. Jako ze
bylo to blisko, widzialam go dokladnie: byl popielaty, dosyc jasny, chyba z
latka na grzbiecie...
Przeplynal wzdluz brzegu, jakies 5 minut, zdziwilam sie, ze jest samotny, ale
po chwili ukazalo sie stadko (ale juz duuuzo dalej: o okolo 100 m od brzegu).
Niestety, to byl jedyny raz, kiedy sie pokazaly....
Dodam, ze 7 lat temu kiedy plynelam promem wzdluz zachodniego wybrzezu
polwyspu Atos, tez otoczylo nas stadko delfinow. No ale tym razem to bylo tuz
przy brzegu...



Temat: Katowice to nie Grozny
Gość portalu: BRO napisał(a):

> elver.b napisał:
> > Turcy w Niemczech, podobnie jak Algierczycy we Francji czy Marokanczycy w
>
> > Hiszpanii nie sa mniejszoscia narodowa, nie sa mniejszoscia autochtoniczn
> a a
> > jedynie przybyszami, jak polacke na Slasku.
>
> Uwazaj elver bo krecisz bat na wlasny grzbiet. Jak Turkow bedzie tylu w
> Niemczech co Kresowiakow na Slasku i w calej zachodniej częsci kraju to
> rodowici Niemcy nie beda mieli nic do powiedzenia w swoim kraju. Krotko
mowiac
> sami sobie beda winni.
>
> Przypominam, ze Polacy nie mieli nic do powiedzenia, niestety, w sprawie
> przepedzenia ich z Kresow na Slask. Znalezli sie tam w wyniku, powiedzmy
> eufemistycznie, procesow historycznych.
> Ty (nie wszyscy Slazacy) jako prawowity spadkobierca tradycji
posthitlerowskiej
>
> jestes zobowiazany przejac na siebie stosowna czesc odpowiedzialnosci za te
> procesy historyczne.
>
> Podsumowujac: Skoro elver jest winien tego, ze Polacy znalezli sie na Slasku
> bez szczegolnej checi by tam sie znalezc, to teraz sam sobie jest winien.
> Polacy na Slaski sa u sebie.
>
> Pozdrawiam
> BRO

To Elver ma co najmniej jakies 90 lat?




Temat: "Ziobro effect"
efedra napisała:

> A my - hau.

Abo Wy, Efedro-Płochliwa-Świstaczko-na-Grzbiecie-Zachodniego-Zbocza-o-Wschodzie,
jesteście skło z plemienia przebrzydłych Paunisów, więc uważajcie, żebym Was nie
oskalpował, albo i co gorszego.
Howgh! [houk]




Temat: znalazlam sukę amstaffa
znalazlam sukę amstaffa
w dniu 13 lipca 2007 roku w okolicach dworca zachodniego znalazlam suke rasy
amstaff, masci czarnej z biala krawatka i biala latka na grzbiecie, byla
bardzo zadbana, jest młoda i bardzo przyjazna.kontakt 506 166 987 lub 502 194
970



Temat: Tuja smaragd-co sie dzieje???
Juz sobie odpowiedzialam
Cyprysik Lawsona Columnaris
[Chamaecyparis lawsoniana Columnaris]

Jedna z najpiękniejszych odmian o kolumnowym pokroju, niedawno wprowadzona w
Polsce do uprawy. Drzewo rosnące do wysokości 3-6 m. Gałęzie wyprostowane, mocno
spłaszczone i gęste, ciemnozielone, ku wierzchołkowi niebieskawe. Przez to cała
roślina odznacza się intensywnie stalowoniebieskim zabarwieniem. Dolna strona
gałązek jaśniejsza, z wyraźnymi liniami białego nalotu, tworzącym
charakterystyczny rysunek w postaci litery X. Liście łuskowate (łuski)
przylegające, krawędziowe większe od powierzchniowych, z odstającym
wierzchołkiem i ostrym żebrem na grzbiecie. Szyszki kuliste, średnicy 8-12 mm,
przed dojrzeniem pokryte niebieskawym nalotem, dojrzałe brunatne. Nasiona
dojrzewają w jesieni (wrzesień - październik), po ich wysypaniu szyszki jeszcze
długo utrzymują się na gałązkach.
Występuje w zachodniej części Ameryki Północnej, na niewielkim stosunkowo
obszarze Gór Nadbrzeżnych w południowym Oregonie i w północnej Kalifornii.
Zasięg obejmuje wąski pas wybrzeża, nie przekraczający 50 km szerokości i 300 km
długości. Cyprysik ten rośnie zarówno na terenach nizinnych, jak i w górach (do
1500 m n.p.m.), najczęściej w dolinach rzek i strumieni.
Cyprysik Lawsona został sprowadzony do Europy po raz pierwszy w 1854 r, do
Polski już w 1870 . (Kórnik). W krajach o łagodnych zimach i wilgotnym klimacie
szeroko rozpowszechniony w parkach i ogrodach. W Polsce również należy do
najczęściej uprawianych cyprysików, jednak tylko w województwach zachodnich
(łącznie z Pomorzem Zachodnim) są najkorzystniejsze warunki do uprawy rośliny.
Wymaga ciepłych, osłoniętych stanowisk i zabezpieczenia na zimę. Również
długotrwałe okresy suszy wpływają niekorzystnie na rozwój cyprysika. Wymaga gleb
dostatecznie wilgotnych, żyznych i ciepłych oraz osłoniętych stanowisk.
Doskonale znosi ocienienie i może być sadzony pod koronami wysokich drzew.
Pamiętać należy, że szczególnie na takich stanowiskach w czasie suszy wymaga
obfitego podlewania.
Szczególnie polecana do małych, przydomowych ogródków.

najpewniej zamarzl! :((((




Temat: Dolomity - MARILLEVA - był ktos?
Z tym pojmowaniem regionu to jest tak, że co człowiek to inne zdanie.
Zgadzam się z Tobą, że wiele osób mówiąc "Dolomity" ma na myśli Dolomity
wschodnie. Tak to pojmują. Już pisałem, że nie da się tego obszaru zamknąć
w ściśle określonym terenie poprzez bieg rzek, jak to ktoś usiłował zrobić w
Wikipedii. Poza Dolomitami włoskimi są jeszcze Dolomity austriackie, całkowicie
wymykające się takiemu opisowi obszaru tzw. Lienzer Dolomiten (niedaleko Lienzu
w Tyrolu wschodnim).
Skoro lubisz cytaty, to dla równowagi w Przewodniku Włochy wyd. Wiedza i Życie
na stronie78 możemy przeczytać:
"Dolomity są najbardziej charakterystycznymi i najpiękniejszymi górami we
Włoszech. Uformowanymi ze skrystalizowanych koralowców, które zaległy na dnie
morza w epoce triasu, zostały wydźwignięte 60 mil. lat temu ... .
W przeciwieństwie do polodowcowych przełęczy i grzbietów głównych łańcuchów Alp
tutejsze blade skały zostały utworzone przez lód i słońce i deszcz, których
niszczące siły wyrzeźbiły urwiska, iglice i formy przypominające piszczałki
organów, które oglądamy do dzisiaj. Wschodnie i zachodnie Dolomity, między
którymi granicę wyznacza Bolzano, mają nieco odmienny charakter... ."
Tak naprawdę, to najlepiej jest się przekonać o tym samemu, odwiedzając te
miejsca i rozmawiając z ludźmi, którzy tam mieszkają i widząc na każdym kroku
gdzie się znajdujesz. Wszelkie wątpliwości znikną.
No dobrze, nie sprzeczajmy się dalej, bo zapewne już i tak nikt nie wie o co
nam chodzi a piękno Dolomitów, przede wszystkim wschodnich ale także zachodnich
jest nieopisane. Cieszę się, że tutaj jesteśmy zgodni :).
pzdr.
p.s. wierz mi, że zimą Dolomity wyglądają jescze piękniej a narty, to znakomity
sposób na zapoznanie się z ich urokami, może jednak?



Temat: Dlaczego Polska to Polska...
pik Stalina
bolko_turan napisał:

> Gdy Rosjanie kolonizowali Sybir, to prawie kazdy grzbiet gorski w
> nazwie dostal przydomek "hrebet" czyli "grzbiet"

Lub dama pik Dostojewskiego. Z rozkosza czytuje Twoje posty. Mozesz wiecej?

> Ale debil kasz0 zaraz wymysli jakas
> psychiczna teorie, o tym jak to Chorwaci jeszcze przed Rosjanami kolonizowali
> Sybir.

Zareczam Ci, ze jezeli Autaj i TienSzan uznasz za Sybir to ludy Indoeuropejskie
tam panowaly. Ponoc stamtad nawet wywodza sie Scytowie. Byc moze z czasow gdy w
Uzbekistanie byly jeszcze bagna. Nie potrafie zareczyc, ze plemiona pozniej
scytyjskie nie wywodza sie z Sybiru. Nie potrafie zareczyc, ze w procesie
zmiany klimatu nie trafily one pozniej do polnocno-zachodnich Indii. Nie
potrafie zareczyc, ze wsrod tych migranitow nie bylo przodkow Chorwatow. Ty
wiesz wszystko w odroznieniu ode mnie.

> Na Antarktyce Chorwaci tez byli?

Moze 12 000 lat temu Antarktyka byla u przodkow Chorwatow. Zaprzeczysz?

> Co do ludu scytyjskiego - a dzisiejsi Slowianie, w twoim umysle to tez zwiazek
> polityczny?

A co to sa wspolczesnie Slowianie? Maja jakis zwiazek, przynajmniej zawodowy? A
moze to numer statystyczny w wykazie chorob? Ostatni znany mi zwiazek Slowian
nazywal sie Komintern. Byl bez watpienia polityczny.

> U Tacyta mozna sie dowiedziec ze Scytowie byli rasistami nie
> tolerujacymi obcych na stepie - kazdy obcy byl mordowany.

Obcym byl ten, ktory nie nalezal do zwiazku plemiennego, ogolnie znane od
tysiecy lat zasady stepu. Faszyzm Scytowie tez wymyslili?

> Obcy u Scytow mieli zakaz wchodzenia w ich przestrzen zyciowa

Na tym polega praca pastucha chroniacego stad. Znasz jakies inne zasady? Plot
wysokiego napiecia 3000 lat temu?

> co nie znaczy ze Scytowie nie
> mieszali sie w regionach ich pobytu takze z kobietami innego pochodzenia, bo
> prawdopodobnie tak bylo.

A scytyjskie wojowniczki mialy zakaz mieszania sie? Ciekawe jak przy rasizmie
Scytow mogly sie znalezc kobiety innego pochodzenia w regionach ich pobytu?
Tacyt nie wyjasnil?

> A Sarmaci to nic innego niz odlam Scytow.

No widzisz, jak pieknie, Ty wszystko wiesz. Takich kategorycznych wypowiedzi
nie udalo mi sie wyczytac u naukowcow. Co to za ideolo-fajtlapy.



Temat: [sciezki][zdm]Warszawa będzie znowu w tyle...
[sciezki][zdm]Warszawa będzie znowu w tyle...
Niedawno dzięki oddaniu do ruchu pierwszego kontrapasa, Warszawa dogoniła w
rozwoju drogownictwa i inżynierii ruchu takie miasta jak Mińsk Mazowiecki, czy
Suwałki (Krakowa nie, bo Kraków ma separatory, które w Warszawie, cytuje: "W
głowie się nie mieszczą"). Jesteśmy co prawda za niewielką wsią Kołczewo w
Zachodniopomorskim, gdzie na drodze wojewódzkiej zastosowano uspokojenie ruchu
pozwalające czuć się bezpiecznie na drodze, ale kontrapas to zawsze coś.

Tymczasem po cichu w dziedzinie inżynierii ruchu niedługo wyprzedzą nas...
Puławy. Właśnie ruszył tam pilotażowy projekt o nazwie "Dutch Town", który
polega na uspokojeniu ruchu w jednej 'dzielnicy' Puław, w tym na ulicach z
ruchem autobusowym i na jednej drodze wojewódzkiej. W Warszawie to się "w
głowie nie mieści". w Puławach pewnie też by tak było, gdyby nie to, że
całości nie projektują Polacy. Zajmuje się tym firma DHV Holandia, ale nawet
gdyby tego nie napisano, możnaby zachodniego projektanta wyczuć po języku
użytym w prezentacji dostępnej w necie (angielski), jak i po rozwiązaniach,
które łudząco przypominają te masowo widywane na Zachodzie.
Są więc w projekcie zwężenia optyczne faktyczne (z przepustami dla rowerów),
podniesione tarcze skrzyżowań, a nawet rond, progi zwalniające do 50km/h (!),
łuki zwlaniające na wjeździe do miasta, przejścia i przejazdy ścieżek
grzbietem progu zwalniającego, progi przyjazne autobusom (!!!), czy ścieżki
które kończą się i zaczynają tak, że możliwe jest włączenie się z nich do
ruchu w jezdni. Wszystko to jest "niemożliwe" w Warszawie, a już na pewno nie
na drodze klasy wojewódzkiej!

Proponuję obejrzeć te "niesłychane cuda", które spowodują, że Warszawa
zostanie wyprzedzona w dziedzinie inżynierii ruchu o jakieś 30 lat przez
niewielkie Puławy, gdzie dotąd chodniki były różowe, a ściezki z szarej kostki
(ktoś widocznie zauważył, że piesi lubią róż ścieżek).
A przeciwnikom "niewidzialnej infrastruktury rowerowej" dodam, że poniższy
link pochodzi ze strony Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, czyli
PAŃSTWOWEJ instytucji starającej się poprawić bezpieczeństwo na naszych
bezdrożach, co zapewne oznacza (wbrew wcześniejszym interpretacjom
inRZynJerUF), że wyżej wymienione "cuda" mozna budować i da się budować wg
polskich przepisów na polskich ulicach i drogach.

A teraz już zapowiadany link do mapek, obrazków i schematów:
www.krbrd.gov.pl/aktualnosci/zamowienia_publiczne.htm




Temat: Nosidła
ja juz kupilam chuste, choc synek dopiero sie urodzi
elastyczna, belgijska - babylonia, dobra dla noworodka
www.chusty.com.pl/produkty.php?rodzaj=1101080118570841&rodzaj2=2202080951510380&menu=1
6 roznych pozycji wiazania - noworodki przytulone do serca i cyca na
fasolke, a starszaki jak w nosidelku - na brzuchu lub na plecach
chusta jest dla dzieci od 2,5 kg do 18 kg
w skandynawii mamy jesienia/zima nosza dzieci w chuscie, a na
grzbiet narzucaja ciepla kurtke - dziecko ma tylko glowke na
zewnatrz a reszta ciala ukryta pod mamina kurtka
doswiadczonym kangurzycom z grudniowych mam wlasnie ta najlepiej sie
sprawidzila, moja kolezanka tez ja ma wiec stad ten wybor,
juz sie naogladalam jak jej dziecko plakalo w wozko a w chuscie jak
aniolek zasypial od razu
zreszta jst udowodnione - dzieci noszone w chuscie sa spokojniejsze,
mniej i ciszej placza
spedzilam troche czasu w azji (zadnych wozkow, tylko chusta lub
dziecie zarzucone na plecach) i nie slyszalam tak glosno placzacych
noworodkow jak u nas!!
a dlaczego warto nosic dziecie przy sobie? - polecam do przejrzenia
ksiazke "w glebi kontinuum" loveindustry.pl//files/book.pdf
babka spedzila sporo czasu z rdzennymi indianami w ameryce pld.
warto ja przejrzec i spojrzec na nasza kulture z innego punktu
widzenia - polecam ja chocby do nabrania dystansu i przemyslenia
naszych "metod wychowawczych"
mysle, ze nasze dzieci tylko na tym skorzystaja
oczywiscie nie wszystkie polecane przez autorke ksiazki metody sa
zastosowalne u nas, ale wcale kultura zachodnia nie wypracowala
najlepszych metod wychowywania dzieci!!
pozdrawiam Was - i milego noszenia!



Temat: Gospodarka, głupcze, czyli kto oszalał
Nie wiedziałem, że było tak wspaniale
Może na początek odniosę się do tekstu gosciagazety:

". Zostaną tylko
wspomnienia z tej radosnej przeszłości, które można opowiadać młodzierzy. Ja
jako jej przedstawiciel chetnie słucham i śmieje się z absurdalności
rzeczywistości tamtych czasów."

Słuchaj, my chyba jesteśmy w zbliżonym wieku. Na początek przypomnę może
przykład z jednym urzędem skarbowym:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=20988779&a=21008570
I napiszę tak: Ludzie z Partii bardzo dobrze ustawili się w III RP. Ty masz
ubaw ze starych czasów, to gratuluję. Ale Ci ludzie, ich znajomi i rodzinka
jeszcze długo będą decydować także o Twoim życiu w samorządach, skarbówkach,
państwowych firemkach, sądach, szpitalach.. długo by jeszcze wymianiać. Polski
system prawny i podatkowy DAJE możliwości i nie jest zły. To ludzie nie
wykazują woli do dobrej interpretacji. To ludzie mający plecy, przyzwyczajeni,
że im się należy i mogą robić co chcą doprowadzają do takich sytuacji jak ta z
Kluską. Przyzwyczajeni do tego, że innych TRZEBA doić i gnoić. Nawet sobie nie
zdajemy sprawy ze skali..
Gdyby lustracja mogłaby dać sobie z tym radę, to byłaby zmiana może na skalę
podatku liniowego. Ale nie da sobie rady, bycie na liście wildsteina wg.
młodzieży jest trendy. przyznać się, że rodzice byli w partii jest cool.

Teraz do krzyda...
"A społeczeństwo, niestety, może zagłosować na Kaczorów"
Już wiemy kim gardzisz, teraz się przyznaj kogo uwarzasz za jedynie słusznego.

... i jemu pdobnych, np. mfd..
"Nie wspominając po raz tysięczny o tym, że w Polsce działy się naprawdę duże,
rodzime inwestycje, dające pracę i jakąśtam płacę, faktycznie rozwijające kraj,
a nie wyłącznie nabijające kabzę zachodnim, globalnym koncernom."

To co się teraz dzieje w Polsce, to jest pochodna PRLU. PRLU. Ludzi z PRLU.
Mentalności z PRLU. Ja wtedy nie żyłem, ale wtedy wolności gospodarczej nie
było chyba? Ty myślisz, że prywatną firemkę to sobie Twoi znajomi tak po prostu
założyli?

W ogóle ciężko polemizować z ludźmi którzy przydział na mieszkanie przekładają
nad mozliwość dostania pałą przez grzbiet od stróża państwowego. Moi rodzice i
Wy żyliście w czsach, kiedy rzucaliście się po karteczki na wirtualne buty. "Ja
jej farbkę, ona mi kaszankę spod lady". I dziwić się, że tak upodlony naród
jest się gotów sprzedać. Jak się ma trudny start mozna życie potraktować
chciwie.

pzdr



Temat: Mam dylemat - proszę o radę
Mam dylemat - proszę o radę
Biorąc pod uwagę fakt, że kwestia kopiowania ogonków u szczeniąt wzbudza duże
kontrowersje, zwróciłem się o wyrażenie opinii w tym temacie do kierownika
sekcji organizacji kynologicznej (notabene uznanego międzynarodowego sędziego
kynologicznego), w której jestem członkiem. Odpowiedź, którą uzyskałem
(zgodna zresztą z moim poglądem) stanowiła, że nie istnieją obecnie żadne
przeszkody formalno-prawne do wykonywania tego zabiegu, o ile przyszli
właściciele szczeniąt nie zamierzają wystawiać ich później w niektórych
krajach europy zachodniej. Zostałem również poinformowany, że w praktyce
zabieg kopiowania ogonów w tych krajach został zastąpiony zabiegiem
prostowania ogonów u niektórych ras (w tym interesującej mnie), choć z
pewnością dotyczy on obecnie mniejszej liczby psów tj. psów hodowlanych.
Wykształciły się w zasadzie dwie metody tego zabiegu. Pierwsza z nich, która
jak wiem zawitała już do naszego kraju razem z psami importowanymi, polega na
kilkumiesięcznym usztywnieniu ogona u szczenięcia w pożądanej pozycji, przy
pomocy np. bandaży i usztywniaczy, jest czasami mało skuteczna, więc przez co
bardziej zdesperowanych hodowców zagranicznych zastępowana jest inną. Ta
druga metoda polega na kontrolowanym łamaniu ogona u szczenięcia, a następnie
jego usztywnianiu w określonej pozycji - zabieg ten przeprowadza się
kilkakrotnie - do osiągnięcia pożądanego efektu. Zabiegi te przeprowadzane są
oczywiście w większości pzypadków bez udziału weterynarza, a późniejsze
wykrycie ich przeprowadzenia w przypadku pierwszej metody jest praktycznie
niemożliwe, a w przypadku drugiej wymagałoby badań rentgenowskich (czym nikt
sobie nie chce głowy zawracać). Oczywiście nie można wykluczyć, że niektóre
psy mają takie właśnie tak ukształtowany ogon w sposób naturalny, bądź też że
taki sposób noszenia ogona jest przez nie wyćwiczony i kontrolowany. W
efekcie przy porównaniu na wystawie psów o zbliżonym eksterierze
pierwszeństwo nad osobnikiem o ogonie zakręconym na grzbiecie dostaje pies o
ogonie noszonym prosto do góry. Z tego powodu hodowcy zajmujący się na
poważnie hodowlą tych ras są niejako przymuszeni do stosowania tego typu
zabiegów.
Podsumowując powyższe - jak sądzicie, czy w obliczu szeroko prowadzonej
kampani na rzecz zakazu kopiowania ogonów, chcąc prowadzić hodowlę psów
jednej ze wspomnianych ras i odnosić niezbędne do tego sukcesy wystawowe w
kraju, powinienem nabyć psa z ogonem kopiowanym, czy też poprawić nieco urodę
nieciętego ogona w jeden z opisanych wyżej sposobów.
Będę wdzięczny za rady.



Temat: Przepisane
Przepisane
Jeżeli dałoby się zmniejszyć Ziemię do rozmiarów wioski, którą zamieszkuje
dokładnie stu mieszkańców, zachowując proporcje wszystkich ras, mieszkałoby
tam mniej więcej:
- 57 Azjatów
- 21 Europejczyków
- 14 osób z zachodniej półkuli (południowej i północnej)
- 8 Afrykańczyków
- 52 kobiety
- 48 mężczyzn
- 70 nie-białych
- 30 białych
- 70 nie-chrześcijan
- 30 chrześcijan
- 89 heteroseksualistów
- 11 homoseksualistów
- 6 osób posiadałoby 59% bogactwa całego świata i wszystkie 6 byłyby ze
Stanów Zjednoczonych
- 80 osób żyłoby poniżej standardu
- 70 osób nie umiałoby czytać
- 50 osób cierpiałoby z powodu niedożywienia
- 1 osoba byłaby bliska śmierci
- 1 osoba byłaby bliska narodzin
- 1 (tak, tylko jedna) miałaby wyższe wykształcenie
- 1 osoba posiadałaby komputer

Jeżeli dzisiaj rano wstałeś z łóżka raczej zdrowy niż chory... Masz większe
szczęście niż milion ludzi, którzy nie przeżyją tego tygodnia.
Jeżeli nigdy nie doświadczyłeś niebezpieczeństw wojny, samotności więzienia,
tortur ani głodu, jesteś w lepszym położeniu, niż 500 milionów ludzi na
świecie.
Jeżeli możesz chodzić do kościoła bez strachu, nie obawiając się
aresztowania, tortur lub śmierci, jesteś szczęśliwszy niż miliard ludzi na
tym świecie.
Jeżeli masz dach nad głową, ubranie na grzbiecie, jedzenie w lodówce i masz
gdzie spać, jesteś bogatszy niż 75% ludzi.
Jeżeli masz pieniądze w banku i trochę drobnych w portfelu, jesteś wśród 8%
światowych bogaczy.

"Pracuj, jakbyś nie potrzebował pieniędzy.
Kochaj, jakby nikt cię nigdy nie zranił.
Tańcz, jakby nikt nie patrzył.
Śpiewaj, jakby nikt nie słuchał.
Żyj, jakby to było niebo na Ziemi."